Frontex: plan większych uprawnień i co dalej

Komisja Europejska proponuje, by Frontex szerzej organizował powroty migrantów, także między państwami spoza UE, oraz monitorował publicznie dostępne treści internetowe, w tym media społecznościowe. Plan wymaga negocjacji. Decyzje o powrocie pozostają wyłączną odpowiedzialnością państw członkowskich, które nadal mają odpowiadać za ochronę granic.

Komisja Europejska proponuje, by Frontex szerzej organizował powroty migrantów, także między państwami spoza UE, oraz monitorował publicznie dostępne treści internetowe, w tym media społecznościowe. Plan wymaga negocjacji. Decyzje o powrocie pozostają wyłączną odpowiedzialnością państw członkowskich, które nadal mają odpowiadać za ochronę granic.

Jakie zadania Frontex wykonuje już dziś?

Frontex zapewnia państwom członkowskim pomoc techniczną i operacyjną oraz organizuje lub koordynuje operacje powrotowe. Decyzje o powrocie należą wyłącznie do państw członkowskich.

Ten podział określa obowiązujące rozporządzenie UE. Państwo odpowiada za rozstrzygnięcie dotyczące powrotu danej osoby, a agencja wspiera wykonanie operacji. Frontex może więc uczestniczyć w przygotowaniu i przeprowadzeniu powrotu, ale samo organizowanie takiej operacji nie daje mu prawa do wydawania decyzji o odesłaniu konkretnej osoby.

Rozporządzenie definiuje operację powrotową jako organizowaną lub koordynowaną przez Frontex operację, w której osoby są odsyłane z co najmniej jednego państwa członkowskiego. Obecne zadania agencji obejmują zatem zarówno wsparcie państw, jak i organizowanie powrotów rozpoczynających się na terytorium Unii.

Przepisy wyznaczają również standardy prowadzenia tych działań. Wymagają poszanowania praw podstawowych, zasady non-refoulement oraz godności osoby odsyłanej. Użycie środków przymusu musi być proporcjonalne. Te obowiązki już dotyczą operacji powrotowych prowadzonych na podstawie obecnego rozporządzenia.

O jakie kompetencje Komisja chce rozszerzyć działania agencji?

Dwie osoby piszą na podświetlanych klawiaturach przed monitorami z kodem
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Tima Miroshnichenko / Pexels, licencja Pexels

Komisja proponuje szersze organizowanie powrotów migrantów, w tym operacji między państwami spoza UE, oraz monitorowanie publicznie dostępnych treści w internecie.

Według serwisu RMF24 częścią planu jest utworzenie centrum monitorowania i reagowania na zagrożenia w sieci. Proponowane zadania obejmują więc dwa obszary: organizację operacji powrotowych oraz pozyskiwanie informacji o zagrożeniach z publicznych treści internetowych. Centrum miałoby służyć zarówno obserwowaniu zagrożeń w sieci, jak i reagowaniu na nie.

Onet podaje, że Frontex miałby móc monitorować także media społecznościowe w poszukiwaniu informacji o przepływach migracyjnych. Zakres opisanego monitoringu wyznacza publiczna dostępność treści. To właśnie takich informacji dotyczy propozycja rozszerzenia kompetencji agencji.

Nowe zadania pozostają propozycją Komisji, której ostateczny zakres będzie przedmiotem negocjacji.

Do czego ma służyć monitoring internetu?

Według Macieja Duszczyka monitoring ma pomóc lepiej wykrywać próby organizowania nielegalnych przekroczeń granic oraz wykorzystywania migracji do destabilizowania UE.

Duszczyk, którego stanowisko przytacza serwis RMF24, tak wyjaśnia cel wzmocnienia zdolności wywiadowczych Fronteksu i monitorowania zagrożeń w cyberprzestrzeni. Chodzi o rozpoznawanie prób organizowania nielegalnego przekraczania granic, a także działań, w których migracja jest wykorzystywana do destabilizacji Unii. Monitoring miałby zwiększyć zdolność agencji do wykrywania obu tych rodzajów zagrożeń.

Informacje o przepływach migracyjnych, których poszukiwanie w mediach społecznościowych opisuje Onet, stanowią drugi wskazany element tego zadania. Agencja miałaby korzystać z publicznie dostępnych treści, by pozyskiwać informacje dotyczące migracji i związanych z nią zagrożeń.

Na czym polega rozszerzenie powrotów poza Unię?

Samolot na oświetlonym lotnisku o zmierzchu
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pham Huynh Tuan Vy / Pexels, licencja Pexels

Proponowana zmiana objęłaby organizowanie powrotów między państwami spoza UE, podczas gdy obecna definicja operacji powrotowej wymaga odsyłania osób z co najmniej jednego państwa członkowskiego.

W obowiązującym rozporządzeniu punktem wyjścia operacji jest zatem państwo należące do Unii. Propozycja przedstawiona przez serwis RMF24 obejmuje również powroty między krajami, z których żaden nie jest członkiem UE. Zmieniłby się tym samym geograficzny zakres operacji organizowanych przez Frontex.

Rozszerzenie dotyczy organizowania powrotów. Obecne przepisy pozostawiają decyzje powrotowe w wyłącznej odpowiedzialności państw członkowskich i nakładają na operacje wymogi poszanowania praw podstawowych, zasady non-refoulement, godności osób oraz proporcjonalności środków przymusu.

Materiały przekazane do opracowania tekstu nie zawierają numeru ani pełnego tekstu projektu Komisji, dlatego na ich podstawie nie można wskazać szczegółowego mechanizmu operacji między państwami spoza UE ani ostatecznych granic nowych kompetencji.

Jakie zasoby i tempo reakcji przewiduje plan?

Frontex miałby dysponować 6 tys. własnego personelu, rezerwą 17 tys. funkcjonariuszy krajowych służb granicznych oraz 7 tys. funkcjonariuszy oddelegowanych przez państwa członkowskie.

Według serwisu RMF24 Komisja proponuje stopniowe zwiększanie tych zasobów do 2041 r. Plan rozróżnia własną kadrę agencji, rezerwę krajowych służb granicznych i funkcjonariuszy oddelegowanych przez państwa. Każda z tych grup ma osobno określoną docelową liczebność.

Formacja szybkiego reagowania mogłaby wesprzeć granicę w ciągu 24 godzin od zgłoszenia potrzeby przez państwo członkowskie. Czas reakcji byłby więc liczony od zgłoszenia kraju potrzebującego pomocy. To proponowana możliwość wsparcia granicy przez formację.

Zgodnie z informacjami RMF24 odpowiedzialność za ochronę granic nadal miałaby spoczywać na państwach członkowskich. Udział funkcjonariuszy Fronteksu we wspólnej operacji wymagałby prośby zainteresowanego kraju. Dotyczy to również Polski: krajowa odpowiedzialność za ochronę granicy łączyłaby się z możliwością zwrócenia się o wsparcie agencji.

Na jakim etapie jest propozycja i co nastąpi dalej?

Propozycja Komisji nie jest obowiązującym prawem; ma być negocjowana między państwami członkowskimi, a następnie z Parlamentem Europejskim.

Taką kolejność prac podaje serwis RMF24. Negocjacje mają dotyczyć propozycji rozszerzenia kompetencji agencji. Przedstawione zadania opisują więc plan Komisji, a ich ostateczny kształt zależy od dalszych prac.

Komisja przewidziała też większe finansowanie Fronteksu. W projekcie budżetu UE na lata 2028-2034 zapisała dla agencji 11,8 mld euro, wobec prawie 6 mld euro w obecnej perspektywie. Proponowany budżet obejmuje zatem konkretny siedmioletni okres, odrębny od harmonogramu rozbudowy personelu.

Zwiększanie zasobów kadrowych miałoby następować stopniowo do 2041 r. Ten termin odnosi się do osiągania planowanej liczebności personelu, rezerwy i funkcjonariuszy oddelegowanych. Lata 2028-2034 wyznaczają natomiast okres projektu budżetu, w którym Komisja przewidziała większe środki dla Fronteksu.

Źródła: