Biskupi i Biały Dom: wątek sporu o nagranie

Katoliccy biskupi zarzucili Białemu Domowi polityczne wykorzystanie modlitwy z Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym. Administracja opublikowała nagranie ze spotkania. Według portalu Polsat News film wykorzystał następnie komitet wyborczy Trumpa, a arcybiskup Jeffrey Grob oświadczył, że biskupi nie wyrazili zgody na jego publikację.

Katoliccy biskupi zarzucili Białemu Domowi polityczne wykorzystanie modlitwy z Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym. Administracja opublikowała nagranie ze spotkania. Według portalu Polsat News film wykorzystał następnie komitet wyborczy Trumpa, a arcybiskup Jeffrey Grob oświadczył, że biskupi nie wyrazili zgody na jego publikację.

Dlaczego biskupi krytykują Biały Dom po spotkaniu z Trumpem?

Złożone dłonie przy zapalonych świecach w religijnym wnętrzu
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Anna Shvets / Pexels, licencja Pexels

Biskupi krytykują Biały Dom za polityczne wykorzystanie wspólnej modlitwy z Donaldem Trumpem oraz publikację nagrania bez ich zgody.

Spór dotyczy materiału z Gabinetu Owalnego. Biały Dom udostępnił film, na którym katoliccy hierarchowie modlą się z prezydentem za kraj i proszą o błogosławieństwo dla niego. Według portalu Polsat News nagranie wykorzystał następnie komitet wyborczy Trumpa. Towarzyszył mu podpis nawiązujący do religijnych piątków i wspólnej modlitwy w Białym Domu.

Arcybiskup Jeffrey Grob wyjaśnił, że spotkanie oraz modlitwa miały mieć charakter prywatny. Jego zastrzeżenie dotyczyło więc zarówno upublicznienia filmu, jak i politycznego znaczenia nadanego wydarzeniu. Grob oddzielił udział w modlitwie od własnego poparcia dla prezydenta.

Sam zarzut politycznego wykorzystania modlitwy potwierdzają Onet i portal Polsat News; informację o braku zgody na publikację oraz użyciu filmu przez komitet wyborczy podaje portal Polsat News.

Dla odczytania nagrania istotne jest rozróżnienie jego treści i późniejszego zastosowania. Film przedstawia modlitwę za kraj i prezydenta. Deklaracja Groba wyjaśnia natomiast, że jego obecność podczas tej modlitwy nie była wyrazem politycznego poparcia.

Jak przebiegał spór o nagranie z modlitwy?

Spór rozpoczął się po udostępnieniu nagrania ze spotkania biskupów z Trumpem, a następnie objął przeprosiny Groba i odpowiedź rzeczniczki prezydenta.

Kolejność wydarzeń pozwala oddzielić samo spotkanie od reakcji na sposób wykorzystania filmu:

  • Spotkanie w Gabinecie Owalnym. W tygodniu poprzedzającym 26 października 2026 r. Donald Trump spotkał się z katolickimi biskupami. Jeffrey Grob był jednym z 11 biskupów uczestniczących w spotkaniu.
  • Publikacja filmu. Biały Dom udostępnił krótkie nagranie wspólnej modlitwy za kraj i o błogosławieństwo dla prezydenta.
  • Wykorzystanie przez komitet wyborczy. Według portalu Polsat News materiał trafił następnie do komunikacji komitetu Trumpa.
  • Zarzuty biskupów. Hierarchowie skrytykowali polityczne wykorzystanie modlitwy.
  • 25 października 2026 r.: przeprosiny Groba. Arcybiskup przeprosił za udział w spotkaniu, zaznaczył, że modlitwa nie oznaczała jego poparcia dla Trumpa, i przekazał, że biskupi nie zgodzili się na publikację.
  • Odpowiedź po krytyce. Taylor Rogers przedstawiła Trumpa jako prezydenta szczególnie przychylnego amerykańskim katolikom.

Przebieg publikacji i późniejsze wypowiedzi uczestników opisuje portal Polsat News. W tej kolejności przeprosiny Groba są reakcją na publiczne wykorzystanie spotkania, które w jego rozumieniu miało pozostać prywatne. Dotyczą znaczenia przypisywanego jego obecności przy prezydencie.

Co biskupi chcieli omówić z Trumpem?

Według Jeffreya Groba biskupi chcieli rozmawiać z Trumpem o egzekwowaniu przepisów imigracyjnych, wizach dla pracowników religijnych i godności człowieka.

Arcybiskup Milwaukee wskazał te zagadnienia jako sprawy ważne dla Kościoła. Jego wyjaśnienie, przytoczone przez portal Polsat News, opisuje cel udziału w spotkaniu. Rozmowa z prezydentem miała służyć poruszeniu konkretnych kwestii dotyczących imigracji, pracowników religijnych oraz godności człowieka.

Powód swojej obecności przedstawił również arcybiskup Denver James Golka. Powiedział, że brał pod uwagę możliwość politycznego wykorzystania spotkania. Mimo tej świadomości zdecydował się uczestniczyć, ponieważ chciał omówić kwestie istotne dla Kościoła.

Te wypowiedzi dotyczą dwóch różnych aspektów wydarzenia. Grob wymienił sprawy, z którymi biskupi przyszli do Trumpa. Golka wyjaśnił, dlaczego uznał udział za potrzebny pomimo dostrzeganego ryzyka. W obu relacjach wskazanym celem była możliwość przedstawienia prezydentowi spraw Kościoła.

Cel rozmowy należy zatem oddzielić od późniejszego wykorzystania jej obrazu. Deklarowana przez Golkę świadomość ryzyka politycznego użycia spotkania nie jest deklaracją zgody na publikację filmu.

Którzy biskupi przeprosili i co wyjaśnili?

Świątecznie udekorowane wnętrze kościoła z drewnianą mównicą
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Blue Ox Studio / Pexels, licencja Pexels

Jeffrey Grob publicznie przeprosił za udział w spotkaniu, a William Joensen wyraził żal z powodu własnej postawy wobec jego politycznego wykorzystania.

Grob był jednym z 11 biskupów, którzy spotkali się z Donaldem Trumpem. W niedzielę 25 października zaznaczył, że wspólna modlitwa nie oznaczała jego poparcia dla prezydenta. Oświadczył też, że wydarzenie miało pozostać prywatne, a biskupi nie wyrazili zgody na udostępnienie nagrania. Jego stanowisko przytoczył portal Polsat News.

Biskup Des Moines William Joensen skupił się na własnej ostrożności wobec osób, które wykorzystały spotkanie. Wyraził żal, że nie wykazał większej przezorności wobec działań służących, w jego ocenie, celom partyjnym i politycznym.

Są to indywidualne publiczne deklaracje hierarchów. Przeprosiny Groba i żal Joensena nie stanowią potwierdzenia, że wszyscy 11 uczestnicy przeprosili albo sformułowali identyczne oceny. Wypowiedź Groba o znaczeniu modlitwy odnosi się bezpośrednio do jego własnego udziału i poparcia.

Jak Biały Dom odpowiedział na zarzuty biskupów?

Rzeczniczka prezydenta Taylor Rogers odpowiedziała na krytykę pochwałą Trumpa jako najlepszego prezydenta dla amerykańskich katolików.

Według portalu Polsat News Rogers oświadczyła, że „nigdy nie było lepszego prezydenta dla amerykańskich katolików niż prezydent Trump”. Jest to ocena przedstawicielki administracji, odnosząca się do stosunku prezydenta do tej wspólnoty.

Przytoczona wypowiedź ma inny zakres niż wyjaśnienia Groba. Rzeczniczka ocenia prezydenta, natomiast arcybiskup mówi o prywatnym charakterze spotkania, zgodzie na udostępnienie nagrania i znaczeniu własnego uczestnictwa. Pochwała Trumpa sama w sobie nie potwierdza zgody biskupów na publikację ani wykorzystanie filmu przez komitet wyborczy.

Źródła