Andziaks o podatkach: dlaczego wolałaby płacić za granicą

Andziaks powiedziała, że wraz z mężem płaci podatki w Polsce, choć wolałaby rozliczać się za granicą. Tłumaczyła to korzystaniem z prywatnych usług i leczenia oraz wysokością podatków, które uważa za „strasznie duże”. Dodała, że oboje nie starają się płacić mniej, bo nie widzi takiej możliwości.

Andziaks powiedziała, że wraz z mężem płaci podatki w Polsce, choć wolałaby rozliczać się za granicą. Tłumaczyła to korzystaniem z prywatnych usług i leczenia oraz wysokością podatków, które uważa za „strasznie duże”. Dodała, że oboje nie starają się płacić mniej, bo nie widzi takiej możliwości.

Jak Andziaks uzasadniła swoje słowa o podatkach?

Jasne wnętrze gabinetu medycznego z biurkiem i dwoma krzesłami
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Ivan Babydov / Pexels, licencja Pexels

Andziaks powiedziała, że chciałaby rozliczać się za granicą, ponieważ uważa swoje podatki za bardzo wysokie, a z usług i leczenia korzysta prywatnie.

Angelika Trochonowicz, znana jako Andziaks, poruszyła temat w nagraniu na YouTube. Według Plotka wraz z mężem Luką odpowiadała w nim na pytania obserwatorów. Rozmowa dotyczyła ich rozliczeń i podejścia do wysokości płaconych podatków.

„Musimy się rozliczać w Polsce, ale bardzo bym chciała się rozliczać za granicą” - przytoczył Money.pl. Influencerka deklarowała, że ona i jej mąż rozliczają się oraz płacą podatki w kraju. Chęć rozliczeń za granicą wyraziła jako swoje życzenie.

Uzasadniając je, mówiła, że nie korzysta z usług publicznych ani „z kasy chorych”, wszędzie chodzi prywatnie i za wszystko płaci. Jak relacjonował Money.pl, podatki określiła jako „strasznie duże” i dodała, że „każdy chce jak najmniej płacić”. Jednocześnie stwierdziła: „My się nawet nie staramy mniej płacić, bo nie ma jak”.

Według Plotka Andziaks przekonywała również, że oddawanie podatków bardziej boli osoby zarabiające duże kwoty. Luka odpowiedział porównaniem dwóch sytuacji: osoby zarabiającej 400 tys. zł i oddającej 100 tys. zł oraz osoby zarabiającej 4 tys. zł i oddającej 1 tys. zł. Były to kwoty użyte w porównaniu, nie dane o zarobkach małżeństwa.

Jaki zysk i podatek wykazała Twinkle Candle?

Twinkle Candle wykazała za 2025 r. niespełna 2,85 mln zł zysku i około 26 tys. zł podatku, wobec 572 tys. zł podatku rok wcześniej.

Według Money.pl Andziaks jest od 2019 r. prezeską spółki i posiada 100 proc. jej udziałów. Twinkle Candle sprzedaje między innymi świece sojowe i zapachowe, dyfuzory oraz produkty do pielęgnacji ciała.

Money.pl, powołując się na dane z rządowego Portalu Rejestrów Sądowych, przedstawił następujące wyniki:

Rok Wykazany zysk Wykazany podatek
2023 2,34 mln zł brutto 217 tys. zł
2024 Niespełna 2,2 mln zł brutto 572 tys. zł
2025 Niespełna 2,85 mln zł Około 26 tys. zł

W 2024 r. zysk brutto zmalał względem poprzedniego roku, a wykazany podatek wzrósł z 217 tys. zł do 572 tys. zł. W 2025 r. kierunek zmian się odwrócił: spółka wykazała wyższy zysk i znacznie niższy podatek. Zestawienie trzech lat pokazuje więc zarówno wcześniejszy wzrost podatku, jak i jego późniejszy spadek.

W opinii opublikowanej przez WP podano dokładną kwotę podatku od zysku za 2025 r.: 26 125 zł, przy niemal 2,85 mln zł zysku brutto. Wszystkie te liczby dotyczą Twinkle Candle. Nie stanowią zestawienia osobistych podatków Andziaks i jej męża, nawet jeśli influencerka posiada wszystkie udziały w firmie.

Czy wybór estońskiego CIT przez Twinkle Candle jest potwierdzony?

Wybór estońskiego CIT przez Twinkle Candle pozostaje hipotezą eksperta; w przytoczonych materiałach Money.pl i WP nie został potwierdzony przez spółkę ani urząd.

Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu, ocenił w rozmowie z Money.pl, że przejście na ten system jest najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem niskiego podatku za 2025 r. Swoją ocenę odniósł do kwoty wykazanej przez przedsiębiorstwo. Zaznaczył przy tym, że ze sprawozdania finansowego nie można odczytać dokładnego źródła 26 tys. zł podatku.

WP w opublikowanej opinii również wskazał estoński CIT, określając go jako jedno z możliwych wyjaśnień. Powiązał tę możliwość z odroczeniem opodatkowania zysków zatrzymanych w spółce.

Hipoteza dotyczy zatem sposobu opodatkowania dochodów Twinkle Candle. Wypowiedź Andziaks o tym, gdzie chciałaby się rozliczać, dotyczyła jej preferencji, a ocena doradcy podatkowego odnosiła się do danych finansowych firmy. To dwa odrębne wątki tej sprawy.

Jak działa estoński CIT i co podlega opodatkowaniu?

Dłonie przekazujące dokumenty podatkowe przy biurku
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. RDNE Stock project / Pexels, licencja Pexels

Estoński CIT to ryczałt od dochodów spółek, w którym opodatkowaniu podlega między innymi zysk netto przeznaczony na wypłatę lub pokrycie wcześniejszych strat.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, tę alternatywną formę opodatkowania dochodów można wybrać od 2021 r. Nazwa „estoński CIT” jest określeniem potocznym; oficjalna nazwa to ryczałt od dochodów spółek.

W opisie zasad resort wymienia kilka kategorii podlegających opodatkowaniu. Oprócz zysku netto przeznaczonego na wypłatę lub pokrycie wcześniejszych strat są to również ukryte zyski i wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą. Dla rozliczenia znaczenie ma więc także przeznaczenie środków.

Ministerstwo Finansów wskazuje dwie stawki ryczałtu:

  • 10 proc. podstawy opodatkowania dla małego podatnika lub podmiotu rozpoczynającego działalność.
  • 20 proc. podstawy opodatkowania w pozostałych przypadkach.

Obie stawki odnoszą się do podstawy opodatkowania w tym systemie. Opis mechanizmu obejmuje zatem zarówno kategorie opodatkowanych dochodów, jak i stawkę właściwą dla podatnika. Samo zestawienie rocznego zysku z wykazanym podatkiem nie zastępuje tych informacji.

Odroczenie opodatkowania zysków zatrzymanych w spółce, na które wskazał WP, tłumaczy sens hipotezy dotyczącej Twinkle Candle. Opis zasad estońskiego CIT jest tu ogólnym tłem dla oceny eksperta.

Co kwota podatku spółki mówi o obciążeniach Andziaks?

Kwota wykazana przez Twinkle Candle pokazuje podatek spółki ujęty w sprawozdaniu, ale nie pozwala ustalić pełnego łącznego obciążenia przedsiębiorstwa i Andziaks jako wspólniczki.

Dane przytoczone przez Money.pl pozwalają porównać wykazane zyski i podatki firmy w latach 2023-2025. W tym zakresie wniosek jest jednoznaczny: po wzroście podatku w 2024 r. nastąpił jego spadek w 2025 r., do około 26 tys. zł.

Osobnym elementem jest deklaracja influencerki, że wraz z mężem płaci w Polsce podatki, które ocenia jako bardzo wysokie. Dotyczy ona ich rozliczeń i jej oceny obciążeń. Sprawozdanie Twinkle Candle przedstawia natomiast wyniki konkretnego przedsiębiorstwa, a przytoczone kwoty zachowują ten zakres.

26 125 zł to podana przez WP kwota podatku od zysku Twinkle Candle za 2025 r. Przypisywanie jej wszystkim podatkom Andziaks rozszerzałoby znaczenie danych poza to, co przedstawiono w zestawieniu.

Źródła